Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Czym są Kremy BB?

Przy okazji mojego wpisu dotyczącego kremu BB Skin79 Hot Pink, chciałam napisać kilka słów na temat tego typu produktów. Wiem że wielu z was słyszało już to kilka razy, jednak są pewnie jeszcze osoby które kremów BB nie znają. Ja o kremach BB pierwszy raz usłyszałam na blogu Azjatycki Cukier, jest to ciekawa strona prowadzona przez dziewczynę, która mieszka w Azji i bardzo promuje tamtejsze kosmetyki i nie tylko.

Kremy BB zostały stworzone w latach 60tych dla osób, które przeszły zabieg chirurgii laserowej. Ich zadaniem było ukrycie niedoskonałości skóry, przyspieszenie jej regeneracji oraz ochrona. W niedługim czasie kremy te stały się bardzo popularne w Azji. Krem BB (Blemish Balm) to wielofunkcyjny kosmetyk pokrywający niedoskonałości cery o właściwościach nawilżających i odżywiających, zazwyczaj z filtrem UV. Idealnie sprawdza się jako baza pod makijaż, może też zastąpić podkład. Wielką zaletą tego typu kremów jest to że sprawiają, że twarz wygląda bardzo naturalnie. Dzięki zawartości wysokiego filtra, krem ten pozwala na wyeliminowanie uciążliwych kremów z filtrem.



Kilka ciekawostek dotyczących kremów BB:

Jak w przypadku innych kosmetyków tego typu trzeba je bardzo dokładnie zmywać z twarzy, ponieważ mogą doprowadzić do pogorszenia stanu cery.

Kremy BB dostępne w Polsce. Ostatnio bardzo popularny stał się krem BB firmy Garnier, niestety moim zdaniem niewiele ma od wspólnego ze swoimi azjatyckimi kuzynami. Krem ten występuje w dwóch odcieniach, jednak oba są dość ciemne i średnio dostosowują się do koloru skóry. Nie ma na nim informacji o filtrach UVA które to odpowiadają za ochronę przeciwzmarszczkową.

Gdzie w takim razie kupić taki krem? Ja moje azjatyckie miniatury nabyłam w internecie. Na allegro można znaleźć kilka osób handlujących kosmetykami z Azji, trzeba jednak uważać na podróbki, zwłaszcza kremu Skin79, których jest wiele. Najlepiej kupować od sprawdzonych sprzedawców i szukać informacji na temat podróbek na forach internetowych.


Krem BB Skin 79 Hot Pink - recenzja

O kremach BB od jakiegoś czasu zrobiło się bardzo głośno. Po przeczytaniu kilku ciekawych recenzji tych produktów postanowiłam wypróbować je na własnej skórze. Niestety w Polsce kremy BB są wciąż mało popularne, a wersje dostępne w naszych drogieriach (np. krem BB Garniera) są raczej czymś w rodzaju kremów BB.

Ja zaopatrzyłam się w dwa bardzo popularne azjatyckie kremy BB: Missha M Perfect Cover oraz Skin79 Hot Pink. Dziś właśnie minął tydzień od testowania jednego z nich i chciałabym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami :)



Krem firmy Skin79 Hot Pink.

+ krem ma bardzo przyjemną, dość gęstą konsystencje
+ bardzo dobrze nawilża skórę twarzy, wyrównuje koloryt i nadaje jej zdrowy wygląd
+ rozświetla dzięki perłowej barwie - w kremie nie ma drobinek typowych dla podkładów rozświetlających

+/- posiada filtr ochronny SPF25 PA++ (średnia ochrona zarówno UVB (SPF) jak i UVA (PA) nie jest to dla mnie do końca plusem ponieważ drugi krem BB (Missha M Perfect Cover) który zamierzam przetestować ma filtr 42SPF PA+++ co oznacza bardzo wysoką ochronę UV

+/- średnie krycie - jednak nie to jest zadaniem kremów BB, więc ciężko uznać to za minus

+/- jestem posiadaczką mieszanej skóry w kierunku suchej i musiałam ten krem przypudrować, jednak niestety po nałożeniu pudru nie wyglądał już aż tak ładnie

- po jakimś czasie (około 3 godziny) skóra nie wygląda już tak dobrze jak zaraz po nałożeniu, efekt rozświetlenia i nawilżenia znika i wyglądam jak po nałożeniu średniej jakości podkładu,

- kolor jest dość chłodny, dla wielu osób może wydać się wręcz ziemisty, na twarzy wygląda ładnie, jednak moja skóra ma dość ciepłą barwę - zazwyczaj stosuję podkłady w żółtawym tonie, więc po nałożeniu go widać niewielką różnicę

Szczerze to krem nie do końca spełnia moje oczekiwania, cena jest dość wysoka (w granicach 60 - 90zł na allegro za 40g), a efekty nie są tak spektakularne jak myślałam. W produkcie tym najbardziej podoba mi się obecność filtrów UVA, których nie nie znajdziemy w zwyczajnym podkładzie, jednak nie wiem czy gra jest warta świeczki - z pewnością dobry krem z filtrem pod podkładem da nam zbliżoną ochronę. Jak narazie większe nadzieje wiążę z drugiem kremem BB Missha M Perfect Cover, którego recenzja pojawi się w najbliższym czasie:)

19.09.2012r.
Muszę coś dodać do tej recenzji ponieważ po dłuższym okresie stosowania kremu odkryłam jego wielką zaletę! Idealnie nadaje się on na okolice oczu. Pięknie rozświetla spojrzenie, nawilża skórę i co najważniejsze, nie osadza się w moich zmarszczkach mimicznych! Jak już kiedyś wspominałam od kilku lat mam problem z zmarszczkami mimicznymi w okolicach oczu. Są one bardzo drobne jednak nałożenie na nie jakiegokolwiek podkładu czy pudru sprawiało że stawały się one bardzo widoczne. Dlatego krem ten został moim wielkim przyjacielem, nakładam go w okolice oczu bez względu na to jakiego podkładu czy kremu bb używam.

piątek, 18 maja 2012

Maybelline, Pure.Cover Mineral - Mineralny korektor w płynie - genialny!

Jak wiadomo w czasie walki z trądzikiem czy przebarwieniami (a ja taką walkę toczę) trzeba uzbroić się w odpowiedni korektor, który zakryje nasze niedoskonałości i pozwoli pokazać się w światu. W poprzedniej recenzji pisałam o podkładznie Revlon ColorStay dla skóry suchej i mieszanej, a dziś chciałabym podzielić się z wami moją opinią na temat korektora, który stanowi jego najlepsze uzupełnienie.
+ korektor bardzo dobrze kryje, zarówno wypryski jak i przebarwienia
+ nie osadza się w zmarszczkach
+ bardzo naturalny efekt
+ przyjemna płynna konsystencja
+ bardzo wydajny - zakrywam nim codziennie pół twarzy a nadal starcza na kilka miesięcy (4-6)
+ świetnie współgrał z wszystkimi podkładami jakich używałam (nakładam go pod podkład, a na najbardziej potrzebujące tego części twarzy jeszcze raz na podkład)
+ w szczególności polecam kolor 02, który wbrew pozorom jest najjaśniejszy z wszystkich 4 odcieni, nadaje się do bardzo jasnej cery
+ stosuję go również pod oczy bo moje skóra w tym miejscu jest ciemniejsza - nie osadza się w moich zmarszczkach mimicznych!

+/- cena - kosztuje około 30zł, ale biorąc pod uwagę wydajność i efekty i tak nie zamieniłabym go na tańszy

- trudno wykorzystać produkt do końca, ja zawsze przecinam opakowanie

Stosuję już ten korektor od kilku lat i puki co jest najlepszy! Po zastosowaniu go w duecie z podkładem Revlona moja skóra wygląda prawie idealnie, większość osób, która nie widziała mnie bez makijażu nawet nie chce mi wierzyć że mam jakieś problemy z cerą, kiedy z makijażem na twarzy wspominam o trądziku wszyscy patrzą na mnie jak na wariatkę;)

czwartek, 17 maja 2012

Podkład kryjący REVLON ColorStay dla cery tłustej i mieszanej

Blog ten raczej skupia się na radzeniu sobie z problemami skóry i właściwej pielęgnacji, ale od czasu do czasu będę dodawać również recenzje kosmetyków, które uważam za naprawdę warte polecenia. Jednym z nich jest właśnie podkład Revlon Colorstay, który odkryłam dzięki KWC na wizaż.pl.

Bardzo długi czas szukałam podkładu, który pomógłby mi zakryć niedoskonałości mojej skóry spowodowane trądzikiem i przebarwienia, a jednocześnie nie pozapychał porów i nie doprowadził do powstania niezliczonej ilości zaskórników. Moje poszukiwania były długie i ciężkie. Przetestowałam masę podkładów, niestety z reguły okazywało się, że były beznadziejne. Aż pewnego dnia trafiłam na ideał.
+ podkład ma bardzo lekką, beztłuszczową, płynną konsystencje, dzięki czemu nie zatyka porów.
+ dobrze kryje
+ ujednolica koloryt skóry
+ długo trzyma się na twarzy
+ dobrze matuje
+ posiada szeroką gamę kolorów co jest dla mnie bardzo ważne, bo mam bardzo jasną cerę i wiele podkładów nie występuje w tak jasnym kolorze
+ jest bardzo wydajny, jedno opakowanie starcza na co najmniej pół roku codziennego stosowania

+/- kosmetyk ten, jak zresztą większość podkładów ma w swoim składzie sylikony, dlatego należy odpowiednio go zmywać, ja stosuję metodę OCM - która najlepiej rozpuszcza sylikony i filtry
 +/- niski filtr - wersja do skóry mieszanej i tłustej posiada zalewie filtr SPF6 (o UVA nie ma mowy w ogóle, więc ciężko stwierdzić czy tam jest), jak już wspominałam wysoka ochrona UVA ma kluczowe znaczenie jeśli chcemy zachować młody wygląd, dlatego polecam nałożenie pod podkład kremu z wysokim filtrem np. L'oreal UV Perfect SPF50 UVA PA+++ Innym ciekawym produktem z wysokimi filtrami, który może zastąpić podkład jest krem BB MISSHA M Perfect Cover.

- brak dozownika
- cena - w perfumeriach kosztuje około 60-70zł jednak ja zazwyczaj kupuję go na allegro za około 30zł + przesyłka.

Idealnie działa w duecie z korektorem Maybelline, Pure Cover Mineral.