środa, 16 maja 2012

Kremy przeciwzmarszczkowe - czy na prawdę działają?

Dziś chciałabym poruszyć temat kremów przeciwzmarszczkowych i specyfików przeznaczonych do walki z tym problemem. Niejako przez przypadek przy okazji mojej walki z trądzikiem zaczęłam interesować się również tym tematem. Mam dopiero 24 lata jednak już kilka lat temu pojawiły się u mnie bardzo drobne zmarszczki mimiczne co wywołało u mnie panikę. Patrząc na moją babci i tatę (a to po nich odziedziczyłam większość genów jeśli chodzi o wygląd) wiem że mam duże predyspozycje genetyczne do tego żeby się szybko zestarzeć.


Na pierwsze informacje na ten temat trafiłam po przeczytaniu kilku artykułów o kwasach i retinoidach, które jak się okazało nie tylko zwalczają trądzik, ale również są jednymi z niewielu substancji, które są w stanie zniwelować zmarszczki.

Ale przejdźmy do głównego tematu tego posta. Wiele razy słyszałam już opinię, że nie należy stosować kremów przeciwzmarszczkowych zbyt szybko, ponieważ możemy w ten sposób 'rozleniwić' skórę i zamiast sobie pomóc, tylko przyspieszymy proces starzenia. Jednak kiedy zaczęłam interesować się tematem, okazało się że dermatolodzy i kosmetolodzy masowo obalają ten mit. Okazuje się, że większość kremów przeciwzmarszczkowych (zwłaszcza tych dostępnych w zwykłych drogeriach) to po prostu dobre nawilżacze posiadające bogaty skład, który ma chronić skórę przed tworzeniem się zmarszczek. Jak sama nazwa wskazuje kremy przeciwzmarszczkowe mają zmarszczkom zapobiegać, a nie je leczyć.



Osławiony kwas hialuronowy to po prostu bardzo dobrze nawilżająca substancja, którą można stosować w każdym wieku. Owszem może on wypełnić zmarszczki, ale pod warunkiem, że zostanie w nie wstrzyknięty (a też nie pozostawia wtedy trwałego efektu).
Równie popularny retinol, w dużej większości kremów nie ma wiele wspólnego z retinoidami, które faktycznie działają, jest o wiele słabszą postacią witaminy A, która również zapobiega zmarszczkom ale ich nie leczy.
Kolejny znany składnik kremów to koenzym Q10, który jest bardzo pomocną substancją, świetnym antyutleniaczem chroniącym przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Czyli kolejny składnik, który ma zapobiegać starzeniu, a nie je leczyć.
Następnie w składzie kremów możemy znaleźć całą masę antyutleniaczy, które chronią przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Należą do nich: witamina A, C, E oraz różnego rodzaju wyciągi roślinne.
Wiele z was słyszało pewnie o peptydach. Niektóre peptydy opóźniają proces starzenia się skóry, dzięki pobudzaniu jej naturalnych procesów fizjologicznych. Dzięki temu skóra nie traci jędrności i nie powstają nowe zmarszczki.

Jak widać wszystkie te składniki mają za zadanie zapobiec pojawieniu się zmarszczek, z czego wniosek, że należy sięgnąć po nie odpowiednio wcześnie. Tylko wcześnie, to znaczy kiedy?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Już jako nastolatki powinnyśmy brać pod uwagę starzenie w czasie pielęgnacji skóry. Okazuje się, że zaniedbania z tego okresu życia mają duży wpływ na proces starzenia skóry i wygląd w wieku dojrzałym. W tym wieku zwykle największym problemem z cerą jest trądzik. Nie powinnaś jednak z nim walczyć, używając silnie działających środków wysuszających pryszcze. Przesuszanie zaburza funkcjonowanie skóry co w przyszłości przyśpieszy pojawienie się zmarszczek. To kiedy zaczynamy stosować kremy przeciwzmarszczkowe zależy od predyspozycji skóry. Podstawą dla każdej młodej kobiety jest jest odpowiednie nawilżenie oraz wysoka ochrona UV.

Ze względu na to, że przez wiele lat w niewłaściwy sposób walczyłam z trądzikiem moja skóra nosi już pierwsze oznaki starzenia. Jednak w związku z tym, że nadal profilaktycznie używam maści z retinoidami i peelingów kwasowych, które o wiele lepiej przeciwdziałają zmarszczom niż zwykłe kremy nie odczuwam większej potrzeby stosowania ich. Jednak wybierając kremy nawilżające chętnie wybieram te, które w swoim składzie mają antyutleniacze i koniecznie filtry!

8 komentarzy:

  1. jak dla mnie same kremy nie wystarczą niestety... ważne są tez suplementy z kolagenem jak Noble health, ktory mozna kupic w rossmanie. krem nie zadziala mocno na glebokie warstwy skory, choc warto go stosować, by skora byla promienna i wygladala zdrowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z suplementów próbowałam biocel z kwasem hialuronowym, ale jakoś nie zauważyłam równicy, za to kiedyś pani w patece poleciła mi odpowiednik Capivitu A+E który kosztował około 5zł i sprawdzał się super

      Usuń
  2. Ja jestem dowodem na to, że działają - jakiś czas temu zaczęła mi się tworzyć tzw lwia zmarszczka na czole, zaatakowałam tę część twarzy odpowiednimi kremami i od dawna nie ma po niej śladu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to były za kremy? bo przyznam że ja stosowałam wiele z nich od kiedy tylko pojawiły mi się najdrobniejsze zmarszczki koło oczu i żaden nie zadziałał, moja lwia zmarszczka też jest na swoim miejscu - kiedy dobrze nawilżę Twarz są one prawie niewidoczne ale nie zmniejszyły się ani odrobinę niestety.

      moja koleżanka, która studiuje kosmetologie powiedziała, że w młodym wieku często tworzą się tak zwane zmarszczki z przesuszenia, które nie są wynikiem starzenia tylko po prostu chwilowego odwodnienia skóry i wtedy wystarczy nawilżyć skórę żeby one zniknęły, tak jak spierzchnięte usta, które też są 'pomarszczone' a wystarczy je nawilżyć i zmarszczki znikają.

      Tak czy inaczej chętnie wypróbowałabym to co stosowałaś bo może akurat;)

      Usuń
  3. Zgadzam sie z autorka posta nt. tego, że kremy maja przeciwdzialac a nie leczyc. Są jeszcze kremy z tzw. botoksem info tutaj http://kosmetyczkamobilnakr.wix.com/krakow#!Kremy-z-botoxem/c5c1/95CB07DE-0167-4B39-B5D2-71798E114DCD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się zastanawiam nad tym http://zdrowieuroda.biz/botosis-kuracja-antyzmarszczkowa/ co o nim sądzicie? wiem ze nie ma parabenów sztucznych zapachów barwników i on mi odpowiada ale sama nie wiem mówią że super i działa cuda...

    OdpowiedzUsuń
  6. Działają czy nie działają??? Może cudów nie robią, ale z pewnością takimi kosmetykami można trochę podratować nasza urodę :). Ja kupiłam sobie w Rossmanie serum przeciwzmarszczkowe 100 %kwasu hialuronowego Sorayi i muszę przyznać, że efekty są widoczne. Moja twarz jest zdecydowanie bardziej nawilżona, wygładzona i napięta. A wiadomo, że jak napięta, to zmarszczki są mniej widoczne. A więc uroda bez wątpienia poprawiona :)

    OdpowiedzUsuń