poniedziałek, 14 maja 2012

Retinoidy na trądzik.

Kolejnym przełomowym momentem w mojej walce z trądzikiem było przeczytanie w internecie artykułu o maściach z retinoidami na trądzik. Do tamtego momentu słowo retinol kojarzyło mi się z walką ze zmarszczkami, jednak po przeczytaniu kilku artykułów okazało się, że składnik ten jest jednym z najskuteczniejszych w walce z trądzikiem.



Jednak krem przeciwzmarszczkowy mamy raczej nas nie wyleczy. A a to dlatego, że tak zwany czysty retinol (czy też pro-retinol) stosowany w większości kremów przeciwzmarszczkowych w rzeczywistości jest bardzo słabo działającą substancją, która może poprawić kondycję skóry jednak ani na trądzik ani na zmarszczki zbytnio nie pomoże.

Na polskim rynku dostępnych jest kilka maści z retinoidami, które przeznaczone są do walki z trądzikiem. Najbardziej popularne to ISOTREXIN, DIFFERIN oraz RETIN-A. Ja, ze względu na to, że trądzik nie jest moim jedynym problemem wybrałam Retin-A ponieważ odmiana retinoidu, która w nim występuje (tretynoina) ma również silne działanie przeciwzmarszczkowe.



Maść zwalczająca trądzik a jednocześnie działająca przeciwzmarszczkowo? Wszystko to brzmi pięknie, ale... . No właśnie 'ALE'... Stosowanie retinoidów jest dość uciążliwe, przez co wiele osób przez brak wiedzy lub cierpliwości zniechęca się do nich.

Na początku stosowania maści może nastąpić pogorszenie stanu skóry. Wszystkie zalegające w naszych porach zanieczyszczenia zaczynają 'wychodzić na wierzch'. W dodatku mają silnie podrażniające działanie, dlatego skóra zaczyna się łuszczyć, podobnie jak w czasie stosowania peelingów chemicznych (np. kwasu migdałowego) nie jest to bardzo uciążliwe, jednak makijaż o wiele gorzej się trzyma. Dlatego w czasie stosowania tego typu specyfików należy odstawić inne kosmetyki antytrądzikowe i zaopatrzyć się w delikatny żel do mycia twarzy oraz mocno nawilżający krem. Konieczna jest również wysoka ochrona UV. W pochmurne dni 20 - 30 SPF w słoneczne 50 - 100 SPF. Latem maść najlepiej odstawić i poczekać do jesieni. Istotna informacja: retinoidy są bezwzględnie zabronione w czasie ciąży ponieważ mogą poważnie uszkodzić płód. Maści te są na recepte.

Moja wrażenia?
Stosowałam maść raz w tygodniu, stężenie 0,05% które miałam jest wbrew pozorom bardzo silnie i stosowanie jej częściej nie wchodziło w grę. Kupiłam ją w kwietniu i ze względu na porę roku stosowałam około 1,5 miesiąca, później odstawiałam na okres lata.

Efekt?
W czasie stosowania maści wciąż wyskakiwały mi nowe pryszcze, jednak po odstawieniu moja twarz zagoiła się i przez kolejne 4 miesiące miałam świetną cerę! Wprawdzie co jakiś czas coś mi wyskoczyło jednak efekt był ogromny. Retinoidy jak żaden inny specyfik pomogły mi w zwalczeniu trądziku. Większość moich zaskórników zniknęła, pory jeszcze bardziej się spłyciły.

Kilka przydatnych porad:
1. Maść należy stosować na całą twarz, a nie miejscowo na zmiany, gdyż jej zadaniem jest przywrócenie prawidłowego funkcjonowania gruczołów łojowych a nie wyleczenie już powstałej zmiany.
2. Po umyciu twarzy najlepiej odczekać około godzinę przed nałożeniem maści, ponieważ to sprawi, że skóra zdąży 'dojść do siebie' i maść nas tak mocno nie podrażni.
3. Wystarczy mała kropelka! Retinoidy mają bardzo mocne działanie, dlatego nie należy stosować ich zbyt obficie.

Polecam: Jak zmieniła się moja cera po stosowaniu kwasów i retinoidów? (Stosuję te środki zamiennie i z przerwami już od 3 lat) 

Ciekawa opinia dermatologa na temat retinoidów:



25 komentarzy:

  1. Dostałaś ją na receptę? Można kupić ją bez recepty w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedy ostatnio się dowiadywałam (około pół roku temu) wszystkie maści z retinoidami były na receptę, ale wiem też ze taką receptę może wypisać zwykły lekarz rodzinny, nie trzeba czekać w kolejce do dermatologa;)

      Usuń
  2. Wow! Trafiłam przypadkiem na Twojego bloga, ale widzę, że dłużej tu zostanę, bo trądzik co i raz i mnie dotyka... Byłam już wyleczona, ale przez własną głupotę wszystko mi wróciło:/
    Niewiarygodne, ale ze 2 lata temu byłam właśnie u tego dermatologa, który wypowiada się w załączonym przez Ciebie filmiku:) Dziwny z niego człowiek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z tego co wiem to bardzo, ale to bardzo dużo lekarzy ma problem z zapisywaniem retinoidów (doustnych, bo takie mnie interesują ze względu na bardzo wysoką skuteczność) i chyba trochę na wyrost straszą pacjentów, robiąc rekonesans na ten temat stwierdziłam, że trudno znaleźć osobę, która znosiłaby je jakoś szczególnie źle - wręcz przeciwnie większość osób ma tylko nieznaczne skutki uboczne (suchość skóry i śluzówek), hm... no ale po przeczytaniu Twojego postu stwierdziłam, że chyba najpierw lepiej wypróbować maść

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm kiedyś używałam tej maści ale tak jak napisałaś, wystraszyłam się podrażnieniem i zrezygnowałam. Teraz załuje bo ciągle mam problem z trądzikiem a maść ta ma coraz lepsza opinie . A z nabyta wiedza (ze tak musi być )zaraz się wybiorę po receptę ;)Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. ja pare lat temu poradziłam sobie z trądzikiem dzięki pewnej pani dermatolog która poleciła mi naświetlanie twarzy niebieskim światłem led. Co 3 dni przez ponad miesiąc chodziłam do gabinetu dermatologa na takie naświetlania i muszę przyznać, że poprawa kondycji skóry była bardzo znacząca. Z tego co widze teraz można sobie kupić takie domowe urządzenia naświetlające niebieskim światłem led http://swiatlemwtradzik.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecam bardzo fajną publikację dotyczącą retinoidów. Polecam: http://www.topsuplementy.com/retinoidy-na-tradzik/

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej, używam od jakichś 8-9 miesięcy Differinu. Stosuję go na noc miejscowo, czasem - o ile nie robię makijażu i siedzę w domu - w ciągu dnia. Mam jednak wrażenie, że nie ma już jakiegokolwiek efektu. Używałam tej maści ze 3 lata temu razem z Dalacinem T i wtedy przeszło mi bardzo szybko, po ok. 3 tygodniach miałam spokój (oprócz rozdrapanych blizn..;). Po ok. 1-2 latach syfy wróciły, jak zwykle na brodzie i w jej okolicy. Ponownie zaczęłam używać Differinu, ale mam wrażenie, że w tej chwili, tak jak wcześniej pisałam, nie widzę różnicy z tą maścią czy bez... Czy to możliwe, że cera przyzwyczaiła mi się do tego leku? I stąd brak wyraźnego działania? Czy powinnam spróbować innego mazidła? Tabletek wolę nie brać - podobno są hardkorowe dla wątroby i nie tylko... Co polecacie na głębokie zaskórniki ('biały' typ;), które mają tendencję do przeradzania się w tłuste, bolesne cysty? Ja mam ochotę wypalić sobie brodę kwasem siarkowym o_O

    OdpowiedzUsuń